zagracone mieszkanie

Opróżnianie mieszkań na zlecenie

Dla Polaków wyjeżdżających do Anglii bardzo często droga prowadziła w dwóch kierunkach: praca na budowie albo sprzątanie mieszkań. To ostatnie to domena pań, ale nie tylko, bo przecież mieszkanie np. przed remontem, trzeba opróżnić z ciężkich sprzętów, wynieść kanapy i spuścić z pierwszego piętra zrolowane dywany (Polak potrafi;). Zawodowe opróżnianie mieszkań przed renowacją lub ich sprzątanie po niej to na Wyspach proceder zupełnie naturalny. Wiem z doświadczenia.

Natomiast my w Polsce chyba wciąż czujemy się za mało zasobni (albo za bardzo samodzielni), żeby korzystać z tego rodzaju usług i co tylko się da, próbujemy robić własnym sumptem, choćby ceną było naderwanie mięśni. Profesjonalne firmy wykonujące opróżnianie mieszkań właściwie dopiero zaczynają w Polsce się reklamować, zakładać własne strony i szukać klientów. W ofercie mają przeważnie doprowadzanie do porządku bardzo zagraconych pomieszczeń, takich jak garaże czy piwnice, opróżnianie i sprzątanie strychów, wywóz mebli.

Storage ProjectWycena takiej usługi jest indywidualna – trzeba skontaktować się z firmą i umówić na oględziny, a cena będzie zależna od wielkości powierzchni i stopnia jej zabałaganienia. W momencie, gdy goni nas czas, zbliża się termin wyprowadzki itp., to jest to bardzo dobre rozwiązanie. Także wtedy, gdy jesteśmy na tyle wyczerpani i zajęci własną pracą, że nie starcza nam już sił i czasu na zlikwidowanie pokładów zbędnych rzeczy w naszych własnych domach.

To znak czasów – brak sił na pełne zajęcie się własnym domem. Drugi znakiem czasu jest to, że faktycznie firmy oferujące sprzątanie lub opróżnianie pomieszczeń mają potencjał rozwojowy i powoli przełamują naszą rezerwę. Kiedyś łatwiej było liczyć na pomoc ekipy znajomych, która skrzyknęła się i pomogła wynieść sprzęty przed remontem. Szczęśliwi ci, którzy na takie koleżeńskie ekipy mogą liczyć i dziś. Pozostałym i tym, którzy z jakichś powodów nie chcą prosić innych o pomoc, pozostaje korzystanie z usług profesjonalistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *