Zlikwidowana kolejna pseudohodowla psów pod Bydgoszczą

Jak pokazują wydarzenia z ostatniej chwili region Bydgoski znowu odznaczył się czarnymi zgłoskami na mapie hodowli psów – 8 grudnia 2018 zlikwidowano kolejną nielegalną hodowlę psów. Do fundacji „Pogotowie dla Zwierząt” wpłynęło dramatyczne zgłoszenie: „na terenie posesji w tym roku przebywało kilkadziesiąt psów. Schowane były w garażu, budynkach gospodarczych i boksach (…) Zdobyliśmy dowody, iż w garażu i na posesji przetrzymywane są zagłodzone psy. Właścicielka miała być kiedyś członkiem Związku Kynologicznego w Polsce”.

Natychmiastowa interwencja

Potrzebujemy pomocy w likwidacji kolejnej fabryki psów. Dziś, w piątek 7 grudnia wieczorem rozpoczęliśmy interwencję…

Gepostet von Pogotowie dla Zwierząt am Freitag, 7. Dezember 2018

 

Niezwłocznie pod obstawą Policji na teren posesji ruszyli wolontariusze. Chcieli dociec prawdy i uratować zwierzęta, które znajdują się w nieludzkiej fabryce psów. Na miejscu ich oczom ukazał się przerażający widok. Dramatyczny opis tego co zastali na miejscu wolontariusze z funkcjonariuszami można przeczytać na stronie ratujemyzwierzaki.pl.

„Najpierw otworzyliśmy garaż. Były tam psy słaniające się na łapach. Trzymane tam mopsy i buldożki francuskie były w dramatycznym stanie. Skóra i kości. W garażu zamknięty w klatce leżał martwy pies, rasy Mops. Tkwił tam od około tygodnia, w odchodach stałych i płynnych”. Dalej ich oczom ukazał się pies rasy Akita, który jak się później okazało ważył zaledwie 13 kg (przeciętny pies tej rasy waży około 40 kg). Na miejscu niezwłocznie rozpoczęli pracę technicy policyjni jak i lekarz weterynarii. Jak ustalili policjanci, właścicielka posesji zameldowana była również pod dwoma innymi adresami w Bydgoszczy. Jak ustalił Tygodnik Bydgoski, funkcjonariusze pomimo późnych godzin od razu podjęli interwencję w tych miejscach.

Apel fundacji

Ocalałe zwierzęta teraz potrzebują przede wszystkim leczenia, ale także możliwości powrotu do normalnego życia. Przedstawiciele fundacji apelują: „Potrzebujemy Państwa pomocy w hospitalizacji uratowanych psów. Ich ratowanie będzie kosztować sporo z uwagi na ich stan. Trzeba opłacić koszty transportu, specjalistyczne badania biegłych patologów i zakupić karmę gastro dla psów, które zostały już uratowane. Każdy z psiaków miał dziś wykonane badania krwi. Musimy także postawić oprawcę przed sądem”. Oprócz pieniędzy niezbędnych na doprowadzenie psów do dobrej kondycji zdrowotnej, w późniejszym czasie będą potrzebne też rodziny które zechcą przygarnąć psy.

Jak się uchronić przed kupnem psa z pseudohodowli?

Decyzję o zakupie psa muszą być przemyślane i nie mogą być spontaniczne. Należy pamiętać o podstawowej zasadzie, że każdego rodzaju utrudnienie ze strony hodowcy powinna być dla nas sygnałem ostrzegawczym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *